Mafia: The City Lost Heaven
Wydawało się że żadna gra przez długi okres czasu (czytaj do następnej części) nie przebije GTA 3w swoim gatunku czyli „gang sta life”. Niespodziankę zrobiła gra Mafia która została wydana w tym samym roku co GTA 3. Według licznej większości to właśnie Mafia okazała się grą lepszą. Gra porywa nas w lata 30 ubiegłego wieku. Dwie wielkie rodziny – Salieri i Morello walczą o dominację nad miastem Losy Heaven. Głównum bohaterem opowieści jest Tommy, który sam opowiada nam swoją historię, a więc całe te wydarzenia są tylko retrospekcją. Nie ma zamiaru pisać tu o fabule która jest doskonała. Każdy powinien sam ją odkryć, bo jest naprawdę emocjonująca, a zakończenie rewelacyjne. W grze zaskakuje głównie świetny klimat lat 30 który bardzo wiernie został oddany w grze. Misję są zróżnicowane, często przyjdzie nam walczyć z członkami przeciwnej rodziny, ale również znajdą się misje gdzie trzeba będzie odebrać haracz. Również i tu znajdziemy y kilka typów brono. Do dziś pamiętam świetną strzelaninę w kościele, do przeciwników prułem wtedy z Thompsona – najlepszej broni w grze. Mafia bardzo przypomina pod wieloma względami „Ojca Chrzestnego” czy „Chłopcy z Ferajny”. Grafika jak na tamte czasy była świetna, ale to właśnie muzyka dodawała atmosfery grze. A więc co tu jest takiego lepszego od GTA 3? Głównie scenariusz i klimat które na długo zostają w pamięci.
Gra wtedy:
Fabuła, atmosfera, gigantyczne miasto, misje, wyraziści bohaterowie, grafika.
Gra dzisiaj:
Cały czas bezkonkurencyjny scenariusz, klimat pozostał.
Podsumowanie:
To na pewno najlepszy symulator mafijnego życia.
